Przejdź do głównej zawartości

Scrapki wyzwaniowo #5 Kartka z Shadowboxem

Na blogu Scrapki Wyzwaniowo pojawiło się nowe wyzwanie - kartka z shadowboxem. Kartka wydaje się być łatwym tematem, ale w połączeniu z shadowboxem to prawdziwe techniczne wyzwanie. Niestety nie dotarła do mnie jeszcze żadna z paczek z scrapbookingowych sklepów, więc wykorzystałam materiały znalezione w czeluściach swoich szuflad, bo inaczej nie zdążyłabym z wyzwaniem przed wyjazdem :)

Zacznijmy od głównej części wyzwania- kartka. Z racji, iż wnętrze mojej kartki jest bardzo bałaganiarskie i zapełnione niemalże do ostatniego centymetra, stronę zewnętrzną zrobiłam raczej prostą. Bazę stanowi karton wizytówkowy, który okleiłam ze wszystkich stron (wewnątrz i na zewnątrz) papierem Tima Holtza z kolekcji Lost and Found (zawsze gdy chcę zrobić coś dziwnego, ta kolekcja jest idealna i wpisuje się w klimat nietypowych prac). Kwiatuszki wycięłam z pomniejszonej wersji tego samego wzoru (tych małych kwadracików na końcu). Dodatkowe ozdoby to zapięcie w kolorze starego złota (które zrobiłam z baz których na ogół używam do robienia kolczyków) i łańcuszek na bazie kółeczek, zapinany na karabińczyk. Całość uzupełniają małe przekładki (również w kolorze starego złota), które "udają" ćwieki :)


Teraz zajrzyjmy do środka:
W środku wszystko jest bardzo po mojemu: jeden wielki bałagan :) Bazę shadowboxową zrobiłam z pudełeczek po zapałkach sklejonych ze sobą mocną taśmą dwustronną tak, by tworzyły ciekawą bryłę. Owinęłam ją papierem do paczek, który pogniotłam tak, by miękko się układał i imitował tkaninę. Załamania papieru zostały uwypuklone tuszem Distress w kolorze Walnut Stain, co nadało jednocześnie efekt postarzenia. Po lewej stronie mamy dodatki wycięte z tej samej kolekcji co baza kartki :) Po prawej stronie mamy komórki wypełnione tym co udało mi się znaleźć. Z racji, iż jest to kartka, do swoich drobiazgów dopisałam  życzenia, które mogłyby symbolizować.  

Przyjrzyjmy się bliżej:
W pierwsze okienko włożyłam całe serce ;))) Serce wygląda trochę makabrycznie, jak prawdziwe- ma żyłki i szramki. Serduszko jest wyrzeźbione z nefrytu. Miałam takie dwa, ale drugie dałam siostrze. Jest dla mnie bardzo cenne :) W drugiej komorze mamy guziki. Znalazłam dzisiaj skarb w postaci wielkiego słoja pełnego guzików, więc nie mogłam chociaż małego zalążka znaleziska nie umieścić w swoim shadowboxowym kolażu. 

Oprócz tego w pudełeczkach znalazły się muszelki i małe ametysty, które przywiozłam sobie kiedyś z pięknej podróży (tak, wiem, że można je kupić wszędzie, ale wtedy nie mają wartości sentymentalnej) :) ...

szklane kryształki ( i widzę, że malutki turkusik się też zaplątał) przyklejone tak by wyglądały jak rozsypane...

Gwiazdki odcięte z gumki do włosów...

I uśmiechnięte, wesołe czaszki (w otoczeniu krążków howlitu, które nie mają żadnej określonej roli poza wypełnianiem przestrzeni):

Ostatnie zdjęcie w pozycji "stojącej" by pokazać, że wszystko dobrze się trzyma i nie wysypuje ;)

Dziękuję autorkom za kolejne ciekawe wyzwanie. Znów świetnie się bawiłam i spróbowałam czegoś nowego :)

Komentarze

  1. Ale świetne!!!:):):) super pomysł!!:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wspaniały pomysł! Kiedy myślałam nad tym wyzwaniem, to nawet do głowy mi nie przyszło, że w kartce można umieścić shadowbox z pudełek po zapałkach ; -) Dzięki za inspirację!
    Świetna praca!

    Dziękuję za udział w naszym wyzwaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny pomysł! bardzo inspirujący :) rewelacyjne wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie podeszłaś do tematu...niezwykle inspirująco:))

    OdpowiedzUsuń
  5. wow! ile się tam dzieje! świetna praca!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa i oryginalna praca !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Blejtram warsztatowy

Ostatni weekend spędziłam bardzo twórczo na Wrocławskim Zlocie Craftowym. Bardzo przyjazna atmosfera, świetne warsztaty i cała masa atrakcji :) Dla mnie oczywiście największą atrakcją było kolejne spotkanie z Dziewczynami :). Bardzo lubię tam jeździć. Podczas  zlotu wzięłam udział w aż trzech warsztatach Olgi Heldwein: lalkowym, ramce na podobraziu i blejtramie grunge.  Dziś pokażę Wam blejtram. Mój nie do końca wyszedł grunge, bo trudno mi się wyzbyć własnych przyzwyczajeń kolorystycznych i przyklejania wszystkiego pod kątem ;) ale świetnie się bawiłam!



Drewniana baza z pszczółką

Witajcie! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją ulubioną mediową kombinację: Shiny Powders i Liquid Medium! Zrobiłam już wiele prac mieszając te dwa produkty i za każdym razem podoba mi się ten efekt. Tym razem zrobiłam kompozycje z pszczołą. 
Hello!  Today I'd like to show you my favorite mixed media combination: Shiny Powders + Liquid Medium! I made many projects mixing them and I always like the result.  This time I made a composition with a bee. 






Pracę zgłaszam na wyzwanie: 
"Straw" w Scrapki Wyzwaniowo 



oraz
"maska i pasta strukturalna" w Artimeno


Dzięki za odwiedziny :)  Thanks for stopping by :) 

Świnka skarbonka

... gdy głodna to jest zła :) Pokochałam moją świnkę od pierwszego wejrzenia chociaż wiedziałam, że miejsce na podium zdecydowanie jej nie grozi :) Nie miałam zbyt wiele czasu by odebrać swoje prace, ale po świnkę pobiegłam od razu. Nie dane jej było wrócić ze mną do domu, bo ostatecznie podarowałam ją Crafty Molly na dziecięcy festyn. Mam nadzieję, że sprawi radość jakiemuś dziecku. A ja sobie zrobię drugą :)