niedziela, 1 lipca 2012

Po zlocie :)

Powróciłam z papierkowego zlotu! Było fantastycznie, tylko pod szklanym dachem gorąco jak w szklarni co uniemożliwiało zbyt długie buszowanie po straganikach. Byłam tak przejęta atrakcjami, że zapomniałam o robieniu zdjęć :) To niesamowite zobaczyć tyle sklepików na raz pod jednym dachem. Sprzedawcy byli bardzo mili, rozmowni, a niektórzy hojnie rozdawali śliczne gratisy i upominki. Wróciłam obładowana zakupami i (ku mej radości) nagrodami, które zaraz Wam pokażę.

Pochwalę się Wam bardzo wyjątkowym dla mnie wyróżnieniem, bo mój scrap zdobył drugą nagrodę w konkursie The Scrap Cake. Dostałam w nagrodę dwie, pełne najnowsze kolekcje z rąk samej Karoli Witczak :) To dla mnie wielkie wydarzenie. Obie nowe kolekcje są przepiękne i teraz tylko czekam na dobrą okazję by je pociąć. Spójrzcie jaka wielka i piękna paczka! :)
A oto moja konkursowa praca, której z wrażenia zapomniałam odebrać:


Udało mi się również zdobyć wyróżnienie od sklepu Stonogi. W nagrodę otrzymałam przepiękne papiery UHK Gallery- całą kolekcję Le Journal! Będą z niej wspaniałe notesy i kartki! :)


Przy okazji dodam, że załoga sklepu jest przesympatyczna. Dodatkowo każdy uczestnik konkursu otrzymał pudełko pysznej herbaty!

Dostałam też sympatyczny upominek za udział w konkursie scrap.com.pl : każdy uczestnik mógł sobie wybrać coś z pudła ze wspaniałościami :) Ja wybrałam taki oto czerwony komplecik ćwieków i kryształków:


Obkupiłam się też w różne wspaniałości. W scrap.com.pl udało mi się uzupełnić podstawowe materiały do mojego warsztatu a dodatkowo skusił mnie piękny notes papierów:

Dostałam również piękny upominek za zakupy- śliczne, opalizujące ćwieki.


Na stoisku Scrapińca miły Pan rozdawał wszystkim klientom "wachlarze", a Pani sprzedająca dorzucała do zamówień hojne gratisy. Oto moje zakupy i gratisowe tekturki :)


Zaopatrzyłam się też w piękne, letnie papiery Lemonade. Nie mogłam się oprzeć tym ślicznym makom i apetycznym truskawkom. Czyż nie są piękne?


Na stoisku Magicznej Kartki panie dzielnie wachlowały klientów :) Bardzo trudno było mi się zdecydować co wybrać, bo papiery są w wielu wspaniałych wzorach i kolorach. Wszystkie są piękne. Kupiłam sobie kilka arkuszy w róże:

Odwiedziłam również stoisko Dekoracyjnej Taśmy i kupiłam dwie rolki na próbę :)


Na stoisku ScrapPasji zaopatrzyłam się w to co lubię najbardziej- kwiatuszki!

A za zakup i odwiedzenie stoiska Scrap Pasji dostałam śliczny prezent sponsorowany przez Marianne Design:

Po zlocie odwiedziliśmy też fantastyczną tajską knajpkę, gdzie zasmakowałam prawdziwej, piekielnie ostrej tajskiej kuchni :) W drodze na pociąg wstąpiliśmy jeszcze do sklepu, gdzie odkryłam fantastyczne dziurkacze, w fantastycznych cenach! Kupiłam sobie jeden.

Podsumowując zlot był fantastyczny. Organizatorzy zapewnili bardzo miłą atmosferę :) Za rok pewnie też się wybiorę! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz